POWIAT ZĄBKOWICKI » Ząbkowice Śląskie
2010-05-11 22:23:58
Sezon 2009/2010 zbliża się powoli ku końcowi. Patrząc na tabelę Ligi Dolnośląskich Juniorów Orłowi nadal widmo spadku zagląda w oczy.
Mimo, że początek rundy wiosennej był dobry, drużyna złapała zadyszkę (3 ostatnie mecze to porażki). W rozmowie z trenerem Radosławem Albrechtem spróbujemy dojść do tego co jest przyczyną takiego a nie innego scenariusza boiskowych wydarzeń.
Express-Miejski.pl: Jakie wydarzenia z przeciągu ostatnich miesięcy zakwalifikowałby Pan do pozytywów, a jakie ustawił w świetle negatywnym?
Radosław Albrecht: Odnośnie pozytywów w przeciągu ostatnich miesięcy to obrona pracy trenerskiej, kilku dni narodziny synka- to życie prywatne, jeżeli chodzi o sportowe to cieszy mnie każda chwila spędzona w K.S."Orzeł" z drużyna Ldj i nastraja pozytywnie, negatywów brak, gdyż życie jest piękne i trzeba chwytać każdy dzień i wykorzystywać każda chwilę. Bo jutro może się okazać, że na wiele rzeczy jest za późno.
Express-Miejski.pl: W rundzie wiosennej zanotowaliśmy 3 porażki. Jakie błędy zostały popełnione i czy można było im jakoś zapobiec?
Radosław Albrecht: Zanotowaliśmy w sumie 4 porażki, ale też dwa zwycięstwa, dwa mecze przez tragedię w Smoleńsku zostały przełożone czekamy na nie. Po meczu, który nie powinien mieć miejsca ponowne zawody z Miedzianką, które przegraliśmy 2:0 potraktowane zostało jako próba generalna i test mecz sparingowy po długiej i ciężkiej zimie. Następnie wygraliśmy dwa ważne gatunkowe mecze, derbowy z Lechia Dzierżoniów 1:0 u siebie i na wyjeździe „o 6 pkt" z Wraislavią Wrocław 0:2. Mecz ze Śląskiem Wrocław przegrany pechowo 1:2, chociaż prowadziliśmy przez większą część meczu, oraz mieliśmy 2 dogodne sytuacje bramkowe, w tym poprzeczka w 90 minucie Piotrka Szabli. Słaby mecz zanotowaliśmy w Jeleniej Górze z Karkonoszami, gdzie po serii dobrych meczów przekreśliliśmy się już w szatni wcześniej rozdzielając bramki i traktując niepoważnie do końca, cóż zimny prysznic. Dobra otwartą grę prowadziliśmy z Miedzią Legnica, gdzie po ostrym meczu walki niestety ulegliśmy u siebie 0:1 po bramce straconej po rzucie rożnym. Piłka nozna to gra błędów, kto popełni ich mniej będzie bardziej konsekwentny, a przy tym dopisze mu odrobina szczęścia ten wygra. Moje motto" to nie powielać tych samych błędów, wyciągać wnioski z gry, oraz z każdej porażki starać się wyciągać naukę, bo to kolejna lekcja męskości".
Express-Miejski.pl: Na chwilę obecną tylko 7 punktów dzieli zespół od spadku. Czy ma Pan pomysł na wyjście z tej sytuacji?
Radosław Albrecht: Tylko 7 punktów, bądź aż 7 punktów. Odebrano nam 3 punkty za walkowera z Miedzią, które prawnie nam się należały. To dawało nam spokój i realizację celu jakim było zajęcie jak najwyższego miejsca w tabeli, mówię tu o miejscu 6-7. Nie rozdzieramy szat, drużyna jest w trakcie przebudowy, taka sytuacja w juniorach to standard. Co roku ktoś ubywa np. kończy wiek juniora, ktoś dochodzi, a niestety w tych czasach z tym gorzej, taka praca trenera juniorów. Co roku sklejanie nowej drużyny . Mój pomysł na utrzymanie drużyny? Wygrywać każdy kolejny chociaż nie zawsze się da, ale jest grupa drużyn które trzeba zwyciężyć. Dzięki takim meczom i punktom zagwarantować sobie utrzymanie. Mówić łatwo wykonać gorzej. To jest sport i trzeba bardzo wierzyć w siebie, w swoja wartość, być zdeterminowanym i głodnym zwycięstw.
Express-Miejski.pl: Co Pan sądzi o poziomie rozgrywek w najwyższej lidze juniorów w Polsce?
Radosław Albrecht: Liga Dolnośląska Juniorów określana mianem 1 ligii juniorów, bądź teraz bardziej Ekstraklasy ma swój prestiż i siłę. Jak co roku grupa 3-4 druzyn nieosiągalnych z wielu względów, następnie grupa średniaków środka tabeli i ewidentnie odstający z Ligii, będących dostarczycielami punktów. W tamtym roku Zagłębie Lubin z naszej ligi zdobywa Mistrzostwo Polski Juniorów o czymś to świadczy, pozostawiając daleko w tyle inne regiony i markowe drużyny. To duma i honor gry w tej elitarnej lidze.
Express-Miejski.pl: Czy zmiana ustawienia, która została wprowadzona w przerwie zimowej sprawdza się lepiej? Jak na nią zareagowali zawodnicy?
Radosław Albrecht: Ustawienie ustawieniem, a wykonawcami są ludzie i to od nich zależy jak w danym meczu zrealizuja zadania i założenia taktyczne. W 1 rundzie graliśmy 1-4-4-2 jest to ABC, gry w linii krycia w strefie. W zimie przeszliśmy na 1-4-1-4-1, które daje nam zagęszczenie środka pola, asekuracje w linii 4+1, oraz możliwość gry ofensywnej 1-4-3-3. Zmiana ustawienia mając podwaliny do gry strefowej wpływa pozytywnie na jakość gry, uelastycznia ją, daje nowe wyzwania i pojmowanie nowych arkanów wiedzy taktycznej. To ważne. Drużyna dobrze się w tym ustawieniu po głębokiej analizie uważam go za optymalny na tę chwilę dla mojego team-u. Mamy mecze w których musimy bronić i grać tylko z kontry, ale są też mecze, gdzie trzeba przejąć inicjatywę i narzucić przeciwnikowi swój styl gry. To jest ustawienie na jedno i drugie.
Express-Miejski.pl: W tej sytuacji jakie są Pana plany w związku z końcówką tego sezonu ?
Radosław Albrecht: Plan główny to wywalczenie jak największej ilości punktów na koniec sezonu dającej nam byt w Ldj-ce. Mówię tutaj realnie o 30-33 punktach, które są gwarantem utrzymanie a lidze. Oczywiście znając maksymalizm moich chłopaków postaramy się o więcej.
Express-Miejski.pl: Nie tak dawno zdawał Pan egzaminy we Wrocławiu ze specjalizacji trenerskiej. Czy możesz nam przybliżyć nieco swoje aktualne kwalifikacje i czy myśli Pan o profesjonalnej karierze na ławce trenerskiej w klubach z wyższej półki ?
Radosław Albrecht: Ukończyłem ostatnio kurs dający mi kwalifikację trenera klasy 2. Planuje teraz odbyć dwa staże w ciągu roku w MKS-ie Kluczbork, oraz w Lechii Gdańsk, gdzie właśnie prowadzone są rozmowy, oraz podjęcie specjalizacji trenera klasy 1. Każda osoba pracująca w futbolu marzy o pracy w jak najwyższej lidze i jak najlepszych klubach. Potrzeba na to czasu. Trzeba być na to naprawdę bardzo dobrze przygotowanym merytoryczne, psychicznie, oraz mieć odpowiednie predyspozycje.
Express-Miejski.pl: Kto wg Ciebie, jest polskim piłkarskim wzorem do naśladowania dla młodych piłkarzy oraz jaki trener budzi w Tobie największy szacunek ?
Radosław Albrecht: Dla mnie wzorem do naśladowania, realnym wzorem nie wirtualnym jest Jakub Błaszczykowski. Chłopak, który swoją postawą, skromnością, ale też samodyscypliną, ciężką pracą oraz zaangażowaniem udowadnia, że oprócz tego, że można grać dobrze w piłkę, (silny klub europejski, ważne bramki w Reprezentacji Polski) można być dobrym poukładanym człowiekiem. Podziwiam ludzi chcących ciężko pracować, upartych w dążeniu do najwyższych celów, chcących chłonąć wiedzę i się rozwijać nie patrząc na to skąd są, jakie mają pochodzenie i status społeczny. Nie lubię minimalistów i mitomanów. A propos trenerów. Dużo wiedzy, oraz piętno pracy trenerskiej wywarł na mnie charyzmatyczny trener Wojciech Stawowy, u którego miałem okazje być na konsultacjach kiedy pracował w Cracovii Kraków, oraz w Arce Gdynia. Człowiek szczery i otwarty, mający żelazne reguły, ale chętnie dzielący się wiedzą. Również Grzegorza Kowalskiego pracującego obecnie w Kluczborku, pioniera zresztą w Polsce gry w linii krycia w strefie uważam za duży autorytet. Jest to jeden z lepszych trenerów, oraz osób potrafiących wprowadzić super klimat w swoich drużynach.
Express-Miejski.pl: Przejść obojętnie nie może również fakt, że urodził się Panu syn. Jakie odczucia i jak się Pan odnajduje w nowej roli- ojca ?
Radosław Albrecht: Jestem z mojego syna bardzo dumny. Ma na imię Adaś. Jest to moje największe szczęście na świecie. Życie obróciło się nam do góry nogami. Dzięki niemu poznajemy z żoną inna sferę egzystencji, tą taką czystą, pozytywną. Czuję się w roli ojca fantastycznie. Wychowanie to wielka sztuka i odpowiedzialność. Jest to kolejny krok w poważne, dorosłe życie.
Dziękuję bardzo za czas poświęcony na rozmowę. Życzę powodzenia w karierze trenerskiej oraz życiu osobistym, mając nadzieję na utrzymanie się Pana podopiecznych w LDJ-ce.
Krzysztof Cupiał
Radosław Albrecht
2010-05-11 22:23:58
Krzysztof Cupiał
Sezon 2009/2010 zbliża się powoli ku końcowi. Patrząc na tabelę Ligi Dolnośląskich Juniorów Orłowi nadal widmo spadku zagląda w oczy.
(this post was banned by administrator)
2010-05-25 23:51:10
gość: ~nn (62.141.222.*)
(this post was banned by administrator)
(this post was banned by administrator)
2011-04-18 21:53:52
gość: ~hehe (83.27.150.*)
ostatnio dodany post
(this post was banned by administrator)
REKLAMA

2012-02-01
![Mróz nie odpuszcza [foto, wideo]](/img/pubfiles/cache/rc_125_94_1196421114_5_3636_01.jpg)
2012-02-04
REKLAMA
Copyright © 2009-2011 Express-Miejski.pl
Kontakt z nami: kontakt@express-miejski.pl tel. 693 004 022
13833371