Zarejestrowani:
177 (47%) kobiet / 199 (53%) mężczyzn

REKLAMA
POWIAT ZĄBKOWICKI » Kamieniec Ząbk.
2010-07-24 19:15:01
Kolejarz Kamieniec to druga drużyna z Kamieńca Ząbkowickiego, od zawsze będąca w cieniu Zamka. Podopieczni Adriana Rydzaka w sezonie 2009/2010 byli najsłabszą ekipą „B” – klasy i tylko fakt, że jest to najniższa klasa rozgrywkowa w okręgu spowodował, że Kolejarz nie spadł niżej.
O przyczynach tak słabego sezonu, teraźniejszości, celach na nowy sezon, a także wielu innych sprawach rozmawialiśmy z Krystianem Mijałem – pomocnikiem kamienieckiej jedenastki.
E-M: O sezonie 2009/2010 chciałbyś zapewne jak najszybciej zapomnieć. Ostatnie miejsce w najniższej klasie rozgrywkowej to nie ukrywajmy - powód do wstydu. Jak sądzisz, co było głównym powodem tak niskiego miejsca w klasyfikacji końcowej?
Krystian Mijał: Fakt, zajęcie ostatniego miejsca w B-klasie do najprzyjemniejszych nie należy. Co było powodem tak odległej pozycji? Wydaje mi się, że praca i obowiązki prywatne zawodników, gdyż gra w piłkę to dla nas wszystkich tylko dodatek do codziennego życia. Obowiązki zawodowe sieją w naszej drużynie ogromne komplikacje i często zdarza się, że na zbiórce brakuje np. czterech zawodników z wyjściowej 11-nastki. W ich miejsce wskakują wówczas gracze rezerwowi, ale nie przynosi to pozytywnych efektów, o czym świadczy tabela…
E-M: Podczas gdy Wy próbowaliście wydostać się z ostatniej lokaty w tabeli, na szczycie toczyła się walka o awans do "A" - klasy. Ostatecznie klasę wyżej w nadchodzącym sezonie zagra Polonia Ząbkowice Śl. oraz Błękitni Niedźwiedź. Miałeś okazję rywalizować przeciwko tym dwóm jedenastkom. Czy prezentują one poziom wystarczający do spokojnego utrzymania, a może, kto wie, włączenia się nawet o awans do ligi okręgowej, co byłoby na pewno nie lada sensacją?
Krystian Mijał: Wydaje mi się, że Polonia jak i Błękitni prezentują dobrą formę, a w „B” – klasowych rozgrywkach zdecydowanie przewyższały umiejętnościami pozostałych rywali. Uważam jednak, że na chwilę obecną liga okręgowa to jednak dla obu ekip za wysokie progi, lecz środek tabeli jest jak najbardziej w ich zasięgu. Wszystko zależy także od wzmocnień, jakie oba kluby poczynią przed rozpoczęciem sezonu, gdyż wiadomo, że większość zespołów przy awansie wyżej szuka nowych zawodników, którzy pomogą im w osiągnięciu wyznaczonych celów.
E-M: Poprzedni sezon zostawmy już w spokoju i skupmy się na teraźniejszości. Przygotowania do sezonu rozpoczęliście bardzo szybko, a włodarze klubu nie próżnują, gdyż zespół najprawdopodobniej zasili kilku graczy z lepszych zespołów. Czy uważasz, że nowe twarze oraz długie przygotowania będą receptą na sukces w przyszłym sezonie?
Krystian Mijał: Pierwsze treningi pokazują, że w nowi gracze są bardzo zaangażowani i drzemie w nich duży potencjał. Zapewne wniosą oni do zespołu wiele, a co za tym idzie, dzięki tym graczom plany na nadchodzący sezon będą większe. Mam nadzieję, że przyszły sezon 2010/2011 będzie dużo lepszy niż poprzedni i nie zamkniemy w nim tabeli, a powalczymy o coś więcej.
E-M: W związku z tym jakie cele stawia przed Wami trener i czego oczekujecie po samych sobie?
Krystian Mijał: Trener chce wyciągnąć z każdego z nas to, co najlepsze. Chce również, aby każdy był przygotowany do sezonu na 150% swoich możliwości, a Kolejarz Kamieniec z sezonu na sezon stawał się coraz lepszym zespołem, który niebawem będzie stanowił o sile „B” – klasy.
E-M: Można więc rzec, że walka o górną część tabeli to w tej chwili Wasz cel numer jeden?
Krystian Mijał: Oczywiście. Chcemy być zespołem, z którym rywale będą się liczyli. W rundzie wiosennej minionego roku piłkarskiego ogromny postęp poczynił Sokół Starczów i był sprawcą wielu niespodzianek. Wierzę, że w zbliżającym się sezonie to my będziemy takim „czarnym koniem” rozgrywek.
E-M: Jak wygląda w tej chwili frekwencja na treningach? Czy nie obawiasz się, że po słabym sezonie, lepsi zawodnicy opuszczą Kolejarz i odejdą do lepszych zespołów?
Krystian Mijał: Frekwencja na treningach jak na dzień dzisiejszy jest zadowalająca. Początkowo obawy istniały, jednak teraz mogę stwierdzić, że jestem i tak pod wrażeniem tego, że zajmując ostatnie miejsce w tabeli poprzedniego sezonu w naszej ekipie są ludzie, którzy chcą nadal reprezentować barwy Kolejarza i co więcej, starają się namówić swoich znajomych z innych drużyn do gry w naszej jedenastce. W wielu drużynach można zobaczyć, że jeśli drużynie nie idzie to piłkarze szukają sobie nowego klubu, jednak tutaj sprawa ma się całkiem inaczej…
E-M: Jak wiemy w Kamieńcu Ząbk. istnieją dwa kluby. Oprócz Waszej drużyny, w miejscowości znajduje się "A" - klasowy Zamek. Jak wyglądają relacje pomiędzy zawodnikami i działaczami na linii Kolejorz - Zamek?
Krystian Mijał: Relacje między nami a Zamkiem są dobre, za równo jeśli chodzi o działaczy jak i piłkarzy. Często bywa tak że ktoś związany z Zamkiem pojawi się u nas na meczu czy też odwrotnie, któryś z naszych graczy czy włodarzy udaje się na stadion przy ulicy złotostockiej, aby oglądać lepiej grający klub z Kamieńca.
E-M: Dziękuję za wywiad i życzę powodzenia w przyszłym sezonie. Oby cele wyznaczone sobie wcześniej zostały zrealizowane w 100%.
Krystian Mijał: Również dziękuję za wywiad, a jeśli chodzi o cele to…nie chcę zapeszać ;)
Herdek
REKLAMA
Krystian Mijał2010-07-24
Daniel Dymurski2010-07-05
Ryszard Kluk2010-06-28
Krzysztof Kotowicz2010-06-25
2010-06-25

2010-08-31

2010-08-31

2010-09-05
Copyright © 2009-2010 Express-Miejski.pl
Kontakt z nami: kontakt@express-miejski.pl tel. 726 22 10 22
13833371