Skontaktuj się z nami

SPORT

fot.: sxc.hu

POWIAT ZĄBKOWICKI » Ząbkowice Śl.

Piąty mecz Orła bez zwycięstwa

someone. / Express-Miejski.pl, 2011-11-07 16:02:01

Zwycięstwo w pierwszej kolejce rundy jesiennej Orła Ząbkowice nad Lechią Zielona Góra było największą niespodzianką. Biało-niebiescy pokonali wówczas miejscowych 2:0. Wczoraj w pierwszej kolejce rundy wiosennej rozegranej awansem zielonogórzanie zdołali się zrewanżować ząbkowiczanom za sierpniową batalie i pokonali Orła identycznym stosunkiem bramek.

Pierwsza połowa nie była porywającym widowiskiem. Optyczną przewagę mieli piłkarze z Zielonej Góry, jednak nie potrafili oni bardzo poważnie zagrozić bramce Przemysława Kazimierczaka. Pod drugą bramką także działo się bardzo niewiele – w szeregach miejscowych aż nadto widoczny był brak dwóch zawodników z linii ataku Piotra Woźniaka i Ernesta Balickiego, którzy pauzowali za żółte kartki. Gra w pierwszych trzech kwadransach toczyła się głównie w środku pola, jednak bezbramkowy remis po pierwszych 45. minutach nie zadowalał żadnej z drużyn.

Po przerwie widowisko trochę się ożywiło, jednak akcji bramkowych nadal było jak na lekarstwo. Odważniej poczynał sobie zespół prowadzony przez Tomasza Stelmacha, goście zaś czyhali na kontry, które kończyli głównie uderzeniami zza pola karnego. Nie bez problemów, jednak skutecznie ich strzały zatrzymywał golkiper Biało-niebieskich. Wszystko wskazywało powoli na bezbramkowy remis, jednak w ostatnim kwadransie gry dwa ciosy zdołali zadać gracze z Zielonej Góry i zdobyli komplet punktów. Najpierw po rzucie rożnym miejscowi zdołali wyekspediować piłkę ze swojego pola karnego, lecz ta trafiła pod nogi Rafała Figiela, a ten minął próbującego interweniować Przemysława Madeja i uderzył na bramkę. Futbolówka dotknęła jeszcze nogi Dawida Gołdyna i wpadła tuż obok zasłoniętego i próbującego interweniować Kazimierczaka. Radość w obozie gości była bardzo duża – po słabym początku zielonogórzanie wciąż mają realne szanse na awans do II ligi, jednak nie mogą gubić punktów. Po stracie gola ząbkowiczanie próbowali co prawda doprowadzić do remisu, ale ich próby były bardzo rozpaczliwe. Starał się Tomasz Zieliński, próbował Piotr Kupiec, ale efektów brak. W 88. minucie było już całkiem po meczu. Lechia ruszyła z kontrą, na lewej stronie boiska futbolówkę otrzymał Sebastian Górski, dograł ją w pole karne do wbiegającego Michała Kodera, a ten strzałem pod poprzeczkę dał gościom drugiego gola i przypieczętował zwycięstwo.

Dla Lechii to trzecie zwycięstwo z rzędu, zaś dla Orła piąty mecz bez wygranej. Goście zwyciężyli zasłużenie, choć ich przewaga nie była znacząca to w ostatnim kwadransie potrafili wykorzystać nadarzające się sytuacje i zdobyli dwa gole. W następnej kolejce Orzeł zmierzy się w Dzierżoniowie z Lechią, zaś zielonogórzanie na własnym boisku podejmą świetnie grającą ostatnimi czasy Ilankę z Rzepina.

Orzeł: Kazimierczak – Gołdyn (82' Radziszewski), Postawa, Okrojek, Szczepek – Madej, Czachor (60. min Kupczak), Deneka, Zieliński, Szydziak - Kupiec

Lechia: Dłoniak - Tyktor, Górski Ż , Sucharek Ż , Humiński, Figiel, Małecki (70. min Grochowski), Cipior (65. min Skrzyński), Niewiadomski, Rakociński, Kojder (89. min Haraś)

Komentarze + DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

POLECANE NA FEJSIKU

 

REKLAMA

Copyright © 2009-2012 Express-Miejski.pl

Kontakt z nami: kontakt@express-miejski.pl tel. 726 22 10 22 GG 13833371