Skontaktuj się z nami

SPORT

fot.: Orzeł Ząbkowice Śl.

Powiat Dzierżoniowski » Dzierżoniów // Ząbkowice Śląskie

Orzeł remisuje z Lechią

someone. / Express-Miejski.pl, 2011-11-12 18:55:58

Orzeł Ząbkowice Śląskie nie zdołał przerwać trwającej od końcówki września passy bez zwycięstwa i zaledwie zremisował z Lechią Dzierżoniów 2:2 (0:1). Biało-niebiescy przerwę zimową spędzą więc na bezpiecznym siódmym miejscu, jednak po znakomitym początku nie jest to lokata, która mogłaby w pełni ucieszyć kibiców jedenastki z miasta Frankensteina.

W pierwszej połowie optyczną przewagę posiadał Orzeł, który grał lepiej i podszedł do rywala bez większego respektu. Wyżej sklasyfikowana w tabeli Lechia grała zaś poniżej oczekiwań i nic dziwnego, że już w 15. minucie straciła gola. Po dobrej kontrze w niezłej sytuacji znalazł się najskuteczniejszy gracz w ekipie Orła Piotr Woźniak i strzałem przy dalszym słupku dał swojej ekipie prowadzenie.

Po strzelonej bramce goście nie cofnęli się do defensywy. Piłkarze z Ząbkowic Śląskich wyszli z założenia, że najlepszą obroną jest atak i nadal przeważali, stwarzając sobie jeszcze kilka znakomitych okazji do strzelenia bramki. Dwie z nich zmarnował były gracz Śląska Wrocław Damian Szydziak, a jednej z nich nie wykorzystał strzelec pierwszego gola Woźniak. Na przerwę Biało-niebiescy schodzili więc z wynikiem korzystnym, jednak fani przyjezdnych mogli się głowić nad tym dlaczego ich pupile prowadzą zaledwie różnicą jednego gola. Wynik 0:1 był najniższym wymiarem kary po trzech pierwszych kwadransach.

Druga połowa rozpoczęła się udanie dla Orła. Już sześć minut po wznowieniu gry drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył piłkarz Lechii Dzierżoniów Filip Barski. Wydawać się mogło, że goście trzy punkty mają już na wyciągnięcie ręki, jednak nic z tych rzeczy. Osłabieni dzierżoniowanie zaczęli osiągać przewagę, zepchnęli Biało-niebieskich do obrony i w przeciągu sześciu minut odwrócili losy spotkania, wychodząc na prowadzenie. Najpierw do sieci Przemysława Kaźmierczaka głową trafił Sylwester Kret, a po chwili w sytuacji sam na sam z golkiperem gości znalazł się Krzysztof Pietrzykowski, który przy próbie mijania Kaźmierczaka został przez niego złapany za nogi. Arbiter słusznie podyktował jedenastkę, ukarał bramkarza przyjezdnych żółtym kartonikiem, a rzut karny pewnie na bramkę zamienił Tobiasz Kuźniewski. Orzeł grając w przewadze stracił dwa gole i musiał gonić wynik. Biało-niebiescy przejęli inicjatywę i groźnie atakowali, Lechia starała się grać z kontry, jednak na efekt bramkowy trzeba było czekać aż do 84. minuty. Wtedy to bardzo dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego, świetne uderzenie z pierwszej piłki Tomasza Zielińskiego trafiło w okienko Malca i ząbkowiczanie zdołali doprowadzić do remisu. Od tej pory obie drużyny zaatakowały całymi drużynami, końcówka była bardzo emocjonująca i kibice mogli oglądać bardzo ciekawe zawody, jednak przerwał je po kilku doliczonych minutach gwizdek arbitra pojedynku, który zakończył mecz.

W drugim pojedynku pomiędzy Lechią, a Orłem kibice znów obejrzeli wiele goli i batalia po raz kolejny zakończyła się podziałem punktów. Bezpośredni bilans jest korzystny dla piłkarzy Zbigniewa Soczewskiego, którzy zdobyli więcej goli na boisku rywala. W obozie klubu z Ząbkowic Śląskich po końcowym gwizdku można było dostrzec spory niedosyt, zawodnicy najbardziej żałowali tego, że grali w przewadze, mieli korzystny wynik i stracili dwa gole, które dały miejscowym jeden punkt. Teraz przed zawodnikami długa, zimowa przerwa. Czy Biało-niebiescy w rundzie wiosennej namieszają w lidze i przy ul. Kusocińskiego 17 znów będziemy świadkami wielu zwycięstw jak na początku sezonu? Miejmy nadzieję…

Składy:

Lechia: Malec, Majewski, A. Paszkowski (36’ Słonina), Juraszek, Górski, Barski, Kuska, Kuźniewski, Pietrzykowski, Maciejewski (62’ M. Paszkowski), Kret

Orzeł: Kazimierczak, Gołdyn, Madej, Postawa, Szczepek (19’ Dechnik) - Szydziak, Zieliński, Deneka, Cebula (77’ Kupiec), Balicki - Woźniak

Komentarze + DODAJ KOMENTARZ

REKLAMA

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

POLECANE NA FEJSIKU

 

REKLAMA

Copyright © 2009-2012 Express-Miejski.pl

Kontakt z nami: kontakt@express-miejski.pl tel. 726 22 10 22 GG 13833371