POWIAT ZĄBKOWICKI » Potworów
2010-05-04 13:59:36
Piasek Potworów to obecnie ekipa, zajmująca najlepsze miejsce ze wszystkich klubów w gminie Bardo. Podopieczni Jacka Pawłowskiego zajmują w tabeli wysokie miejsce i mają zapewniony byt w A-klasie, w przeciwieństwie do bardzkiej Unii czy Cisu Brzeźnica.
O celach na następny sezon, awansie do A-klasy czy fuzji pomiędzy trzema klubami z gminy Bardo porozmawialiśmy z Pawłem Festrem - zawodnikiem Piaska Potworów, który w zespole występuje od początku istnienia klubu.
E-M: Piasek Potworów to teoretycznie młoda drużyna, która istnieje zaledwie jedenaście lat. Mimo jednak tego w sezonie 2007/2008 udało Wam się wywalczyć awans do A-klasy. Teraz, kiedy plasujecie się w górnej części tabeli apetyt na awans do ligi okręgowej rośnie. Czy w następnym sezonie Waszym celem będzie awans do klasy "O"?
Paweł Fester: Do klasy „O" jak na dzień dzisiejszy i następny sezon nie mamy co się pchać. Nie jesteśmy przygotowani kadrowo, organizacyjnie oraz wątpię, aby nasze boisko i szatnia spełniały wymogi (choć tego nie jestem w 100% pewny i mogę się mylić).
E-M: Jesteś jednym z niewielu zawodników, który w barwach Piaska występuje od początku założenia klubu. Czy w zespole doszło do jakiś zmian i czy była to zmiana pozytywna czy taka, która bardziej negatywnie wpłynęła na drużynę?
Paweł Fester: Faktycznie gram tutaj już od 11 lat (z 3 letnia przerwą) i przez ten okres były gorsze jak i lepsze chwile dla klubu. Jedyne widzialne dla mnie zmiany to były roszady na stanowisku trenera. Zarząd od początku praktycznie jest taki sam z czego bardzo się cieszę, ponieważ wykonują swoja pracę bardzo dobrze. Mało w których drużynach na tym poziomie zawodnicy maja tak dobrze - w sumie oprócz treningów i meczów nic nas nie obchodzi, a tak naprawdę poza boiskowymi sprawami jest jeszcze bardzo dużo innych rzeczy do załatwienia, których z perspektywy kibica nie widać. Tymi sprawami zajmują się właśnie włodarze naszej drużyny.
E-M: Wracając do pamiętnego awansu z przed dwóch sezonów. Kto lub co, według Ciebie, miało największy wpływ na to, że dostaliście się do A-klasy, w której z powodzeniem gracie do dziś?
Paweł Fester: To był bardzo dziwny awans. Nikt tego nie planował, drużyna przed sezonem w ogóle się nie wzmacniała, tylko ja zjechałem z zagranicy. Na początku wszystko wyglądało normalnie - jedziemy na mecz i walczymy o jak najlepszy wynik, lecz kiedy zwycięstwa zaczęły się kumulować zaczęliśmy się zastanawiać...czy stać nas na awans? Czy jest sens w ogóle pchać się klasę wyżej? Rundę jesienną skończyliśmy bez starty punktów i wtedy zaczął się robić szum wokół awansu. Zarząd jak i zawodnicy podchodzili do tego z dystansem i jasno - gramy dalej. Zobaczymy, jeśli będziemy nadal wygrywać to znaczy, że jesteśmy za silni na tą ligę i trzeba próbować sił wyżej. Nie ukrywam, były obawy. Co z naszym boiskiem? Czy zdążymy wybudować szatnię, która jest wymogiem do gry w A-klasie? Skąd w tak małej miejscowości uzbieramy zawodników do drużyny juniorów? Im bliżej awansu to problemów było coraz więcej. Jednak my, jako zawodnicy mieliśmy jeden cel: wygrać ligę i pokazać że naprawdę jesteśmy mocni, bez względu na to czy zagramy w klasie A czy nie.
Teraz patrząc na to, wiem, że awans należał się nam w 100%. Praktycznie byliśmy poza zasięgiem innych drużyn, mieliśmy szeroką kadrę i graliśmy naprawdę dobra piłkę. Śmiem stwierdzić, że niektóre mecze wyglądały w naszym wykonaniu lepiej niż w obecnych rozgrywkach. No i ta niepowtarzalna atmosfera, która praktycznie przez wszystkie lata jest w naszej drużynie na pewno także bardzo pomogła w sukcesie. Nie można zapomnieć także o tym, że kawał dobrej roboty dla Piaska wykonał trener Zbigniew Stec, który dużo nas nauczył i co niektórym wytłumaczył na czym polega gra w piłkę, a efekty widać jak na dłoni.
E-M: Wiele mówi się o słabym poziomie sędziowania w niższych ligach. Z racji tego, iż miałeś przyjemność występować na boiskach A-klasy i B-klasy przez długi okres czasu, powiedz nam czy umiejętności arbitrów na przestrzeni tych kilkunastu lat wzrosły czy raczej uległy pogorszeniu?
Paweł Fester: To dość trudne pytanie. Błędy arbitrom zdarzają się nawet w najlepszych ligach światowych, gdzie mogą korzystać choćby nawet z komunikacji radiowej z sędziami liniowymi. W Polsce poziom sędziowania dopasował się do poziomu rozgrywek naszej ligi. Dlaczego od dłuższego czasu nie mamy dobrych sędziów którzy reprezentują Polskę w Europejskich Pucharach i Mistrzostwach Świata czy Europy?
Ja nie widzę żadnej zmiany, są sędziowie lepsi i gorsi. Ci pierwsi mają aspirację na awans wyżej jeśli chodzi o szczebel sędziowania i w swoją pracę wkładają serce. Ci drudzy zaś, na spotkaniu pojawiają się tylko po to, aby pobiegać 90 minut, gwizdnąć parę razy, wziąć pieniądze i zdenerwować zawodników swoimi kontrowersyjnymi i niesłusznymi decyzjami.
E-M: Niegdyś krążyły pogłoski o tym, że trzy kluby z gminy Bardo (Unia Bardo, Piasek Potworów i Cis Brzeźnica) być może połączą się ze sobą i będą grały pod jedną nazwą. Wszystkie plotki szybko zostały jednak zdementowane. Czy uważasz, że owa fuzja mogłaby przynieść korzyści czy raczej negatywnie odbiłaby się na zawodnikach wszystkich trzech ekip?
Paweł Fester: Pomysł był naprawdę dobry z korzyścią dla gminy. Tylko był jeden duży problem, pytanie dlaczego? Dlaczego w Potworowie a nie w Brzeźnicy, dlaczego w Bardzie a nie w Potworowie itd. Według mnie każda wioska powinna mieć swoją drużynę jeśli są tam chętni do grania i jest jakaś cząstka kibiców którzy kochają piłkę. Z drugiej strony jednak, w takiej miejscowości jak Bardo powinna być minimum drużyna grająca w lidze okręgowej. W tym wszystkim przeszkadza wzięta niewiadomo skąd nienawiść (wrogość) między klubami z gminy. Ekipy powinny współpracować miedzy sobą na zasadzie wymiany zawodników. Przykład: (załóżmy że Unia Bardo gra w lidze okręgowej) zawodnicy którzy chcieliby grać wyżej niż A klasa bez problemu mogli by przejść do Unii ale w zamian Bardo oddaje za dobrego gracza zawodnika/zawodników, który/którzy potrzebuje/potrzebują ogrania w seniorskiej drużynie. No i co najważniejsze wszystko powinno odbywać się bez żadnych pieniędzy.
Zauważmy ilu zawodników z naszej gminy gra poza nią - przyczyn pewnie jest wiele, ale to już nie moje zmartwienie. Taka fuzja która przedstawiłem wyżej ładnie wygląda na papierze, ciężko powiedzieć jakby to wyglądało w rzeczywistości, ale kto wie może za kilka lat...
E-M: Dziękuję za wywiad i powodzenia w kolejnych meczach w barwach Piaska.
Paweł Fester: Dzięki.
Herdek
REKLAMA

2012-01-30
![Koncert Małgorzaty Kuś w ZOKu [film]](/img/pubfiles/cache/rc_125_94_546979897_5_3601_IMG_0068.jpg)
2012-01-30

2012-02-01
REKLAMA
Copyright © 2009-2011 Express-Miejski.pl
Kontakt z nami: kontakt@express-miejski.pl tel. 693 004 022
13833371